Jak inwestować w złoto? Poradnik luty 2026
Niemal nic nie drożało w ostatnich latach tak, jak złoto. Czy to wciąż dobra inwestycja, czy moment na kupno już minął, a teraz kruszec będzie taniał? Przeczytaj poradnik, żeby nie stracić pieniędzy.
2026-02-03, 05:47
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Złoto to fundament bezpieczeństwa, a nie szybki zysk: Choć cena kruszcu przebiła (na krótko) barierę 5600 USD za uncję trojańską, należy traktować go jako długofalowe ubezpieczenie portfela (rekomendowany udział 5–15%) chroniące przed inflacją, a nie narzędzie do krótkoterminowej spekulacji.
- Ryzyko korekty i pułapka walutowa: Rekordowe odczyty wskaźników technicznych (RSI w styczniu na poziomie 85) zapowiadały spadki cen o 10–15% w porównaniu do szczytu, a polski inwestor musi dodatkowo liczyć się z tym, że umocnienie złotówki może zniwelować zyski wynikające ze wzrostu ceny złota na światowych giełdach.
- Wysokie koszty wejścia przy małych kwotach: Inwestowanie w fizyczne złoto o małej masie (np. 1g) wiąże się z marżami przekraczającymi nawet 15%, dlatego przy mniejszym kapitale znacznie efektywniejszym kosztowo rozwiązaniem są instrumenty giełdowe ETF lub akumulacja środków na zakup pełnej uncji (31,1g).
- Bezpieczeństwo i korzyści podatkowe w Polsce: Zakup złota inwestycyjnego u licencjonowanych dealerów jest zwolniony z podatku VAT, a sprzedaż kruszcu po upływie 6 miesięcy od zakupu zwalnia osobę fizyczną z konieczności płacenia podatku dochodowego PIT.
W 2018 roku 100 gramów złota można było nabyć za około 15 000 zł, o tyle pod koniec stycznia 2026 roku jego wartość rynkowa oscylowała w granicach 58 000 – 62 000 zł. Ten niemal trzykrotny wzrost wartości w relacji do polskiego złotego znacznie przewyższa skumulowaną inflację z ostatnich siedmiu lat, co czynił kruszec skuteczną tarczą przed utratą siły nabywczej pieniądza.
Dlaczego złoto tak drożało? Według ekspertów obecny pęd rynkowy jest napędzany przez zjawisko zwane dedolaryzacją. W prostych słowach oznacza to, że wiele państw na świecie – w tym Chiny, Indie czy kraje Bliskiego Wschodu – zaczęło postrzegać dolara amerykańskiego jako walutę mniej stabilną lub obarczoną ryzykiem politycznym. W efekcie banki centralne tych krajów masowo wyprzedają amerykańskie papiery dłużne, a za uzyskane środki kupują fizyczne złoto, aby wzmocnić swoje rezerwy narodowe.
Ten gigantyczny i stały popyt ze strony największych instytucji finansowych świata - w tym Polskiego NBP, który ma już 550 ton złota, a chce mieć ponad 700 ton - stanowi "poduszkę", która podtrzymuje wysoką cenę kruszcu, sprawiając, że złoto staje się fundamentem nowego, wielobiegunowego systemu finansowego.
Ten gwałtowny wzrost ceny złota jest sytuacją nadzwyczajną. W normalnych warunkach gospodarczych złoto porusza się znacznie wolniej, a jego głównym zadaniem jest jedynie utrzymanie siły nabywczej oszczędności, a nie generowanie spekulacyjnych fortun. Kupując złoto dzisiaj, inwestor musi mieć świadomość, że wchodzi na rynek po okresie ekstremalnych wzrostów, co w języku finansowym nazywamy "kupowaniem na górce".
Historia uczy, że po tak silnych rajdach cenowych często następuje okres stagnacji lub powolnego osuwania się cen, co wymaga od inwestora cierpliwości liczonej w latach, a nie miesiącach. Jakie duże ryzyko spadku cen szacują eksperci?
Ceny złota luty 2025-luty 2026
Cena za 1 uncję trojańską (1 oz)
Inwestowanie w złoto. W lutym 2026 już za późno?
Obiektywne spojrzenie na rynek wymaga odnotowania, że w styczniu 2026 roku wskaźniki techniczne, takie jak RSI na poziomie 85, alarmowały o ekstremalnym wykupieniu rynku. Wskaźnik ten mierzy tempo i siłę zmian cen – poziom powyżej 70 zazwyczaj sugeruje, że rynek jest "rozgrzany do czerwoności" i inwestorzy mogą wkrótce zacząć masowo sprzedawać złoto, aby zrealizować zyski.
W szczycie hossy pod koniec stycznia 2026 roku cena spot złota osiągnęła historyczny rekord na poziomie około 5595–5608 USD za uncję (najwyższe notowania odnotowano 28–29 stycznia), a wskaźnik RSI na wykresie dziennym sięgał ekstremalnych 84–86 punktów – poziomów głęboko w strefie wykupienia, sygnalizujących silne ryzyko realizacji zysków przez spekulantów.
Od tego szczytu rynek przeszedł gwałtowną korektę: do 2 lutego 2026 cena spadła o 15–21% (w zależności od intraday low), oscylując w przedziale 4600–4800 USD, a w najmocniejszych momentach wyprzedaży schodząc nawet poniżej 4600 USD (najniższe poziomy ~4400–4500 USD w chwilowych dołkach).
Słowniczek inwestora
Kluczowe pojęcia, które musisz znać, zanim kupisz pierwszą uncję.
Wycena i koszty
Czysta cena giełdowa na rynkach światowych. Baza, od której dealerzy wyliczają marże.
Jednostka wagi metali szlachetnych, równa dokładnie 31,1 g. Cięższa od uncji kuchennej.
Różnica między ceną zakupu a sprzedaży u dealera. Im niższy, tym szybciej zarabiasz.
Nadwyżka ceny nad wartość kruszcu. Pokrywa koszty bicia, transportu i marżę.
Bezpieczeństwo
Znak jakości Londyńskiej Giełdy. Gwarancja, że złoto jest autentyczne i łatwo zbywalne na świecie.
Urządzenie do badania składu chemicznego metalu bez jego niszczenia. Wykrywa np. wolfram.
Rynek i makroekonomia
Odchodzenie państw od dolara na rzecz złota w rezerwach walutowych.
Wskaźnik "przegrzania" rynku. Wysoka wartość (np. 85) sugeruje ryzyko korekty cen.
"Papierowe złoto" na giełdzie. Zapis na koncie zamiast fizycznego metalu w sejfie.
Pieniądz bez pokrycia w dobrach materialnych, oparty jedynie na zaufaniu do rządu.
Aktualnie (początek lutego 2026) RSI na dziennym interwale znajduje się już w strefie oversold (poniżej 30–40 na wielu platformach), co technicznie sugeruje wyprzedanie i potencjalne odbicie, choć fundamenty (mocniejszy dolar po nominacji jastrzębiego szefa Fed i profit-taking) nadal ciążą na notowaniach.
Ta korekta potwierdziła ostrzeżenia ekonomistów – wejście po tak ekstremalnych odczytach RSI rzeczywiście oznaczało kupno „na górce” i natychmiastowe straty, a cierpliwość liczona w co najmniej miesiącach będzie niezbędna, żeby odrobić spadek cen.
Najbardziej podstępnym ryzykiem dla Polaka jest jednak relacja złota do kursu dolara i złotówki. Złoto na świecie wyceniane jest w dolarach, więc jego ostateczna cena w Polsce zależy od dwóch zmiennych. Wyobraźmy sobie sytuację, w której cena złota na giełdzie w Londynie rośnie o 5%, ale w tym samym czasie polska gospodarka umacnia się i kurs dolara spada z 4,00 zł na 3,60 zł (czyli o 10%).
W takim scenariuszu, mimo że złoto na świecie drożeje, wartość twojej inwestycji w przeliczeniu na złotówki spadnie o około 5%. To dlatego inwestowanie w złoto w Polsce to de facto jednoczesna gra na wzrost ceny kruszcu i osłabienie polskiej waluty.
Złoto z NBP
Polski kruszec inwestycyjny: Od "Bielika" po rezerwy narodowe.
Monety "Orzeł Bielik"
Główny produkt bulionowy NBP. Czyste złoto próby 999,9 rozpoznawalne na świecie.
Cena zależy od kursu złota, nie od nominału.
Monety kolekcjonerskie
Emitowane na ważne rocznice (próba 900 lub 999).
Cena zależy od kruszcu, ale także od nakładu i wartości numizmatycznej.
Przykład: Seria "Skarby Stanisława Augusta".
Rezerwy narodowe
NBP jako strażnik stabilności finansowej państwa.
Plan docelowy: > 700 ton
NBP nie prowadzi detalicznej sprzedaży sztab dla klientów, lecz gromadzi je jako zabezpieczenie waluty.
Jak inwestować w złoto? Co wybrać? Sztabki, monety oraz ETF
Decyzja o formie zakupu ma kluczowe znaczenie dla późniejszej łatwości odsprzedaży i poniesionych kosztów. Sztabki złota są najbardziej klasyczną formą, często wybieraną przy dużych kwotach ze względu na niższe koszty produkcji w przeliczeniu na gram kruszcu.
Jednak sztabki mają istotną wadę: są łatwiejsze do podrobienia (np. poprzez wypełnienie wolframem) i trudniejsze do zweryfikowania przez laika bez specjalistycznego sprzętu. Ponadto, uszkodzenie opakowania typu CertiPack, w którym znajduje się sztabka, może obniżyć jej cenę przy odsprzedaży, gdyż dealer będzie musiał ponownie weryfikować autentyczność złota.
Monety bulionowe, takie jak Krugerrand, Britannia czy Kanadyjski Liść Klonowy, są przez wielu ekspertów uważane za lepszy wybór dla początkujących. Są one rozpoznawalne na całym świecie, posiadają charakterystyczne zabezpieczenia (ząbkowane krawędzie, grawerunki laserowe), które bardzo trudno sfałszować, a ich autentyczność można sprawdzić nawet prostymi metodami, jak test "brzęku" czy wymiary mierzone suwmiarką.
Z kolei fundusze ETF (Exchange Traded Funds) to "złoto papierowe". Kupując ETF, nie otrzymujesz kruszcu do ręki, lecz certyfikat, który naśladuje cenę złota. Jest to rozwiązanie najtańsze i najwygodniejsze dla osób, które chcą szybko kupować i sprzedawać złoto na giełdzie, nie martwiąc się o przechowywanie fizycznego metalu w domu.
Kiedy złoto zaczyna zarabiać?
Koszty transakcyjne i kluczowa zasada 6 miesięcy.
Wymagany wzrost ceny
O ile musi wzrosnąć giełdowa cena złota, abyś po odsprzedaży (uwzględniając spread/marżę) wyszedł na zero?
Dlaczego 6 miesięcy?
Okres półroczny nie jest przypadkowy – wynika wprost z polskich przepisów.
Pułapka szybkiej sprzedaży
Sprzedaż przed upływem pół roku ma konsekwencje.
Zysk musisz wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym.
Zapłacisz podatek według skali (12% lub 32%), co drastycznie obniża rentowność inwestycji.
Inwestowanie w złoto. Koszty ukryte, o których się nie mówi
Praktyka inwestowania w złoto fizyczne wiąże się z koniecznością opłacenia tzw. premii, czyli nadwyżki ceny sprzedaży nad giełdową ceną spot. Największą pułapką dla osób z mniejszym kapitałem są mikrogramatury – przy zakupie sztabki 1 gram premia może przekraczać nawet 15% ze względu na koszty produkcji i logistyki.
Oznacza to, że cena złota musiałaby wzrosnąć o 15% tylko po to, abyś odzyskał zainwestowane pieniądze. Standardem inwestycyjnym pozostaje jedna uncja trojańska (31,1g), gdzie średni spread, czyli różnica między ceną zakupu a ceną skupu, wynosi od 0,5% do 5%. Przykładowo, kupując monetę 1 oz za około 20 142 zł, musimy liczyć się z tym, że cena skupu u dealera może wynieść około 19 211 zł.
Warto zauważyć, że przy małych kwotach rzędu 500-1000 zł, zakup fizycznego złota jest ekonomicznie mało uzasadniony właśnie przez ogromne marże. Przy inwestycji w sztabkę 2-gramową, łączny koszt "wejścia i wyjścia" z inwestycji (spread) może wynieść nawet 8,5%, podczas gdy przy sztabce 100-gramowej spada on do około 1,6%.
Dlatego dla drobnych ciułaczy znacznie rozsądniejszą drogą jest regularne kupowanie jednostek funduszu ETF, które wiernie odzwierciedlają cenę giełdową bez narzutów menniczych, a dopiero po uzbieraniu większej sumy – zamiana ich na fizyczną monetę lub sztabkę.
Inwestowanie w złoto. Bezpieczne zakupy i omijanie "okazji"
Wybór miejsca zakupu to najważniejszy element dbania o bezpieczeństwo kapitału. Złoto należy kupować wyłącznie u renomowanych dealerów, którzy posiadają fizyczne placówki i cieszą się wieloletnią opinią na rynku, lub bezpośrednio w oddziałach Narodowego Banku Polskiego.
Absolutnie należy unikać zakupów na portalach aukcyjnych od osób prywatnych czy nieznanych firm oferujących "złoto w promocyjnej cenie". Złoto jest towarem o globalnej, sztywnej wycenie – jeśli ktoś oferuje kruszec o 5% czy 10% taniej niż wynosi aktualny kurs giełdowy, możemy mieć niemal stuprocentową pewność, że mamy do czynienia z oszustwem lub próbą sprzedaży pozłacanego falsyfikatu.
Szczególną czujność należy zachować wobec tzw. ofert z odroczoną dostawą, gdzie cena jest atrakcyjna, ale metal ma dotrzeć do nas za kilka tygodni lub miesięcy. Historia polskiego rynku finansowego zna przypadki firm, które budowały w ten sposób piramidy finansowe, finansując bieżące dostawy z wpłat nowych klientów.
Bezpieczna transakcja to taka, w której złoto otrzymujemy "do ręki" w momencie zapłaty (zakup stacjonarny) lub zostaje ono wysłane ubezpieczoną przesyłką w ciągu 24-48 godzin od zakupu online. Każda oferta wymagająca od nas długiego oczekiwania przy jednoczesnej wpłacie całości gotówki powinna być traktowana jako sygnał alarmowy.
Afera Amber Gold
Lekcja z historii: Jak złoto stało się narzędziem oszustwa.
Mechanizm oszustwa
Firma kusiła "lokatami w złoto" z zyskiem 10-15% (przy bankowych 3-5%).
Piramida finansowa: Zyski wypłacano z wpłat nowych klientów, a nie z obrotu kruszcem.
Brak pokrycia: Deklarowali tony złota, a posiadali zaledwie ok. 137 kg.
Fasada: Sponsoring linii lotniczych (OLT Express) budował złudne poczucie potęgi.
Czego się wystrzegać?
Czerwone flagi, które powinny zapalić lampkę ostrzegawczą.
Obietnica "gwarantowanego" zysku: Złoto to surowiec giełdowy, jego cena się waha. Gwarancja 15% zysku to kłamstwo.
Brak nadzoru KNF: Amber Gold widniało na liście ostrzeżeń publicznych na długo przed upadkiem.
Zbyt skomplikowana struktura: Mieszanie złota, lotnictwa i deweloperki w jednej firmie.
Lekcja dla inwestora
Jak bezpiecznie inwestować w kruszec?
✊ Fizyczne posiadanie: Najbezpieczniejsze złoto to takie, które możesz wziąć do ręki. Unikaj "papierowych certyfikatów" od nieznanych podmiotów.
Inwestowanie w złoto w Polsce. Bezpieczeństwo i aspekty prawne
Inwestowanie w złoto w polskim systemie prawnym jest uprzywilejowane pod względem podatkowym, ponieważ złoto inwestycyjne jest zwolnione z podatku VAT. Co więcej, jeśli osoba fizyczna odsprzeda kruszec po upływie sześciu miesięcy od zakupu, jest całkowicie zwolniona z podatku dochodowego PIT.
Należy jednak uważać na podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy transakcjach między osobami prywatnymi powyżej 1000 zł, który wynosi 2% i musi zostać opłacony przez kupującego. Przy zakupie u profesjonalnego dealera podatek ten nas nie dotyczy, co jest kolejnym argumentem za korzystaniem z oficjalnych kanałów dystrybucji.
Inwestowanie w złoto w lutym 2026. Opłaca się, czy już za późno?
Złoto w 2026 roku pozostaje solidnym fundamentem portfela, o ile inwestor rozumie strukturę kosztów i akceptuje ryzyko krótkoterminowych korekt. Decyzja o zakupie powinna być poprzedzona analizą własnej sytuacji finansowej oraz uwzględnieniem dodatkowych kosztów, takich jak ubezpieczona przesyłka czy wynajem skrytki bankowej, który może kosztować od 1200 do 3600 zł rocznie.
Złoto to maraton, a nie sprint – jego prawdziwa siła ujawnia się w perspektywie dekad, chroniąc nas przed skutkami błędnych decyzji polityków i zawirowań na rynkach walutowych.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz
Skąd to wiemy? Jak to policzyliśmy?
Poradnik korzysta z twardych danych rynkowych, analizach instytucji finansowych oraz obowiązujących przepisach prawa. Poniżej przedstawiamy źródła, z których korzystaliśmy, oraz metodologię naszych wyliczeń:
Źródła informacji:
Notowania giełdowe i dane historyczne: Dane o cenie złota (cena spot) oraz kursach walut pochodzą z systemów transakcyjnych monitorujących rynek w Londynie (LBMA) oraz Nowym Jorku (COMEX). Porównanie cen z 2018 roku oparto na archiwalnych kursach średnich NBP.
Deklaracje Banków Centralnych: Informacje o popycie na kruszec i trendach dedolaryzacji pochodzą z oficjalnych komunikatów Narodowego Banku Polskiego oraz raportów Światowej Rady Złota (World Gold Council).
Analiza techniczna: Wskaźnik siły względnej (RSI) oraz prognozy dotyczące korekt cenowych zostały opracowane na podstawie bieżących wykresów giełdowych i historycznych wzorców zachowań rynku w fazie hossy.
Bezpieczeństwo i prawo: Informacje o podatkach (VAT, PIT, PCC) pochodzą z aktualnych ustaw podatkowych oraz interpretacji organów skarbowych. Ostrzeżenia przed oszustwami oparto na komunikatach Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) oraz systemów ostrzegania bankowego (np. Związku Banków Polskich).
Metodologia obliczeń:
Wyliczenie progu rentowności (Break-even): Aby obliczyć, o ile musi wzrosnąć cena złota, byś nie stracił, zsumowaliśmy różnicę między ceną zakupu u dealera a ceną skupu (spread) oraz ewentualne koszty dodatkowe, takie jak ubezpieczona przesyłka. Wynik podzieliliśmy przez cenę początkową, co dało procentowy wzrost kursu giełdowego niezbędny do pokrycia tych kosztów.
Symulacja ryzyka walutowego: Przyjęliśmy model matematyczny, w którym cena złota w dolarach (USD) rośnie o zadany procent, a jednocześnie kurs złotego (PLN) umacnia się względem dolara. Wynik końcowy pokazuje realną siłę nabywczą inwestycji w polskich złotych.
Koszty przechowywania: Przykładowe koszty skrytek bankowych zostały uśrednione na podstawie aktualnych tabel opłat i prowizji największych banków komercyjnych w Polsce oraz prywatnych skarbców.
Porównanie z inflacją: Skuteczność złota jako „tarczy” obliczyliśmy, zestawiając wzrost wartości 100g kruszcu w latach 2018–2026 ze skumulowanym wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) publikowanym przez Główny Urząd Statystyczny.